Polecamy

– Proszę nacierać nadgarstek wodą święconą. Taką terapię polecił pewnej kobiecie mężczyzna stosujący tzw. medycynę naturalną, rodem zresztą z Tybetu bodajże.

Wiersze

W maleńkim pudle zamknąłeś kolejny akt zawiłej sztuki Na scenie stanął kolejny aktor ... (Życie)

Opisane kolorami

Moja przyjaciółka Anna to kolor czerwony, ponieważ ta przyjaźń huśtała się pomiędzy niesamowitą bliskością, a wręcz nienawiścią. Czerwony za jej piękne policzki, które przybierają kolor bordowy, gdy jest bardzo szczęśliwa.

Komentarze

Episkopat jakby ustąpił pola w debacie publicznej, chcąc chyba uniknąć oskarżeń o mieszanie się do polityki.

mpw