Nie pytajcie ile razy usłyszałyśmy z Doris, że powinniśmy wypić herbatę z limonką. Pomaga na przeziębienie, leczy grypę, likwiduje ból brzucha i działa na biegunkę. Podobnie zresztą jak woda z oregano. Niestety po 3 dniach picia tejże cudownej herbaty, chcąc nie chcąc, musiałam zapoznać się z pracownikami pobliskiego CENTRO MEDICO BOSCONIA.
Muszę przyznać, że poczułam się jak w polskiej przychodni. Dużo ludzi, ściany pomalowane na jaskrawożółty kolor, kolejka przed każdymi drzwiami, mocno wymalowana pani w rejestracji, tłumacząca podniesionym głosem biednej, zmęczonej kobiecie z niemowlakiem na rękach, że nie wyda jej wyników badań bez kwitka. Obrazek iście jak z polskiej przychodni osiedlowej. Mała różnica. To jest przychodnia w środku slumsów. A w niej apteka, w której leki sprzedają na sztuki. Po jednej tabletce. Aspiryna - 0,6 sola. Moje lekarstwo było droższe - 1,2 sola za tabletkę. Zobaczymy, czy pomoże.
Herbata z limonką w końcu nie pomogła. Nie pomaga też na wiele innych rzeczy. Nie pomaga na tęsknotę za rodziną, zwłaszcza, kiedy obejrzy się filmik, na którym kochani siostrzeńcy biegają razem po domu. Nie pomaga na to, że pierwszy raz nie odwiedzisz grobów swoich bliskich w dzień zaduszny. Nie pomaga na zdane lub niezdane egzaminy przyjaciół, na których cię nie było. Nie pomaga w końcu też na to, że zbliża się kolejna rocznica, a ty jesteś 13 tysięcy km od swojej drugiej połówki.
Na szczęście Ktoś inny pomaga. Na wszystko. Każdego dnia o świcie przychodzi w małym, białym Chlebie i kielichu z Winem. Każdego dnia przychodzi w uśmiechu dziecka krzyczącego „Seniorita Ana, Seniorita Ana”. W niespodziewanych słowach animatorki: „kiedy przychodzę tutaj smutna, zawsze szybko poprawia mi się nastrój, bo ty przecież zawsze jesteś taka uśmiechnięta”. W mailu, smsie z dobrym słowem. W rysunku malutkiej dziewczynki, podpisanym „te quiero mucho” (bardzo cię kocham).
Anna Jałoszewska
Peru, Piura
8 listopada 2011
Byłam w Jerozolimie. Długie zielone gałązki skrzyły się w promieniach słońca. Wszędzie...
Muszę się Wam pochwalić! Od kilku dni mam śliczny nowy domek. Jest nieco mniejszy niż mój...
„Tu z wami czuję się dobrze, moje życie – to przebywanie wśród was” Św. Jan Bosko Te...
W języku Bemba są trzy słowa, którymi wyrazić można wdzięczność. Mimo tej obfitości...
Byłam w Jerozolimie. Długie zielone gałązki skrzyły się w promieniach słońca. Wszędzie...
Muszę się Wam pochwalić! Od kilku dni mam śliczny nowy domek. Jest nieco mniejszy niż mój...
Nie bójcie się wyruszać w świat lżejsze od mydlanych baniek – przekonywała siostry. Panie...
O spotkaniu Jezusa i wierze Żydów mesjanistycznych z rabinem Frankiem Lowingerem rozmawia...
– Proszę nacierać nadgarstek wodą święconą. Taką terapię polecił pewnej kobiecie...
Pierwszą ofiarą wojny jest prawda – czytamy w napisach na początku „5 dni wojny”. To...
Człowiek otrzymuje od Boga jeszcze jedną szansę opowiedzenia się za Bogiem lub przeciw...
Dodaj nową odpowiedź